Nasi deskarze, czyli Marysia Komar, Gosia Łukaszewicz, Rafał Nowicki i Adam Łożyński ( wraz z trenerem Mirkiem Ambrochem ) 15 marca pojechali na zgrupowanie i Mistrzostwa Europy Juniorów, które odbędą się w dniach 21-24 marca we Włoszech w Civitavecchia. Adam zapoznał sie już z tym akwenem trenując z grupą z Mrągowa przez 9 dni pod koniec lutego.
Jak nam telefonicznie nadają - na razie pogoda oraz humory dopisują. Jest bardzo ciepło (26C).
We wtorek wiała "4" i była bardzo duża fala.
Trzymamy za nich kciuki !
Zapraszamy też do oglądania zdjęć w naszej galerii !
Drodzy Żeglarze, Klubowicze ( i nie tylko ), pozwolę sobie przedstawić część jednego listu, jaki otrzymałam od Asi Trzcionka z Klubu Żeglarskiego ZEFRIR POGORIA z Dąbrowy Górniczej:
"Adrian jest żeglarzem prawie od urodzenia, rodzice jako 1,5 rocznego dzieciaka zabierali go na żagle. Mazury ma opływane jak mało kto. Doskonale zna się na sprzęcie, mimo że nie ma jeszcze patentu. Rodzice i Adrian są członkami klubu KŻ Zefir już od trzech pokoleń, dziadek był instruktorem, tata i mama Adriana są sternikami jachtowymi, tata jest również instruktorem. Myślę, że na Mazurach Sławka Skowrona - tatę Adriana sporo osób zna, może nawet też ktoś z waszego klubu.
Adrian uczestniczył w wielu regatach optymistów, omegi jako załogant- wystarczy wpisać w google Adrian Skowron, wyskoczy trochę informacji. Był uczestnikiem wielu szkoleń dla optymiściarzy. Po ostatnich regatach "Wstędze Pogorii" przy wciąganiu omegi, podszedł nieopatrznie do łódki tam gdzie była linka stalowa i zaplątała mu się noga w pętli, to był ułamek sekundy- tragedia dla dorosłych, którzy byli zajęci wciąganiem łodzi. Adrian zawsze się garnął do pomocy ... wszędzie go było pełno. A tu takie nieszczęście. Strasznie to wszyscy przeżyliśmy. On sam się wycierpiał psychicznie i fizycznie, teraz jest na rehabilitacji. Musi dużo ćwiczyć, żeby nie dostał podkurczu. Jeśli mu się wygoi nóżka będzie mógł dopiero założyć protezą. Najgorsze jest to, że nie ma protez, które są regulowane i jak będzie rósł to trzeba taką protezę znów wymienić. Szacowany koszt takiej protezy to 17-20 tys..., nie wiem jak to będzie. Jesteśmy wszyscy przerażeni...
Dziękuję za to, że zareagowaliście. Wysyłałam do wszystkich klubów w Polsce, odezwało się tylko 5, może to wina sezonu, a może popełniłam jakiś błąd ... "
Nieszczęście, które spotkało tego chłopca i jego bliskich wydarzyło się we wrześniu 2007 - po regatach kończących ubiegłoroczny sezon.
Przed nami bal żeglarski - postaramy się pomóc Adrianowi.