Dzień był naprawdę wyczerpujący, przynajmniej dla tej starszej młodzieży, czyli mnie i Artura.
Organizacja nieznacznie się poprawiła, ale i tak nadal im daleko do imprez organizowanych przez nasz Klub. Może zanim zaczną organizować kolejne mistrzostwa, to poradzą się wcześniej bardziej doświadczonych.
Nareszcie chwila czasu na relację. Jak już wiecie dojechaliśmy szczęśliwie choć z pewnymi problemami nawigacyjnymi. Okazuje się, że nie wszystko co jest na mapie lub ktoś pochwali ( 12 godzin z Wrocławia do Trogiru - bzdura, chyba, że odrzutowcem) zgadza się z rzeczywistością - zdajemy sobie sprawę z tego, że pewnie każdy inny oprócz nas to dużo lepszy kierowca.
Dziś w Dobrzyniu pogoda kaprysiła. Udało się rozegrać w Klasie Techno dwa a w klasie Cadet jeden wyścig.
Czyli po trzech dniach i ośmiu wyścigach:
w klasie Cadet:
bez zmian - Krzyś i Mateusz utrzymali trzecią pozycję ( dziś: 3 ) , Grześ i Kacper nadal na 17 miejscu ( dziś: 10 ) a Jaś i Wojtek - 35 ( dnf ).
w klasie Techno dziewcząt:
Marysia nadal 9 a Małgosia 13, Agnieszka i Anita awansowały o jedno oczko czyli są odpowiednio 17 i 18
w klasie Techno chłopców:
Adam spadł o jedną pozycję i zajmuje obecnie ósme miejsce a Rafał awansował z 22 na 19.
Nasz dzielna laserowa ekipa dotarła szczęśliwie do Trogiru w Chorwacji. Ewelina, Staś, Artek i Brzoza wystartują tam w Mistrzostwach Świata Juniorów w klasie Laser 4.7. Jutro ( 22.08 - piątek ) czeka ich rejestracja i pomiary. W sobotę ( 23.08 ) o godz. 13.00 planowany jest wyścig próbny a o 18.00 nastąpi ceremonia otwarcia Mistrzostw. Przez cztery kolejne dni ( 24-27.08 ) zaplanowane jest przeprowadzenie ośmiu wyścigów, 28 - 29.08 zawodnicy ścigać się będą już w trzech grupach - złotej, srebrnej i brązowej. Wg programu uroczystość zakończenia Mistrzostw nastąpi 29 sierpnia o godz. 18.00.
Powodzenia !
A.K.
Ps. Pierwsze zdjęcia z podróży - w galerii
W dniach 15.08-18.08.2008 roku, odbyły się Mistrzostwa Polski NSKO do lat 11, w których brały udział 27 dziewcząt i 55 chłopców.
Przez cały tydzień tj. od poniedziałku do czwartku była idealna pogoda: słońce, wiatr i ciepło. Przyszły regaty, czułam się, jakbym była jesienią na Mistrzostwach Polski. Wiał silny wiatr, cały czas padało i było bardzo zimno przez całe 3 dni.Po piątkowych wyścigach miałam kiepskie miejsce 6, ale nie poddałam się. W sobotę byłam o jedną pozycję wyżej, natomiast w niedzielę wskoczyłam na 3 pozycję - zdobywając brąz. W wynikach końcowych było ciasno. Druga dziewczyna miała 26pkt., ja miałam 27pkt., czwarta miała 28pkt. Jeden punk mniej i bym przegrała na remisie. Choć lał deszcz znalazło się pól godziny dobrej pogody na urządzenie fajnych zabaw. Były one konkurencjami, w których wszyscy dostali słodycze. Dzień później był pyszny grill. Ostatniego dnia było zakończenie, nagrody były odjazdowe, pierwsza dostała rower, druga kserokopiarkę, a ja MP4! - super nagrody. Uważam, że te regaty były bardzo udane jak i tez poznańskie. Teraz przygotowania do Mistrzostw Polski gr. B- Siemiany GUL Pomarańczowe.