
Po zgłoszeniach i przygotowaniu sprzętu wypłynęliśmy na wodę. Port regat znajduje się w osłoniętej z każdej strony zatoce, z której wypływamy na otwarte morze. Przy wietrze 2-3 B i dużej fali mogliśmy bawić się wchodząc w fajne ślizgi. Rozegrały się trzy wyścigi w dwóch grupach- żółtej i niebieskiej, przy czym nie obyło się bez generałów. Po spłynięciu czekał na nas poczęstunek w postaci makaronu z sosem, a na deser ciasteczka i ciepła herbatka.
Pierwszego dnia regat najlepiej spisał się Filip Szmit, który jest liderem zarówno w generalce jak i w klasyfikacji U12. Reszta zawodników ze zmiennym szczęściem:
Maciek Abramowicz- 17
Danil Fenko- 26
Julia Szmit- 53
Julia Rogalska- 58
Filip Brajczewski- 59
Kacper Bochan- 71
Pozdrawiam Julia Rogalska POL 1362
Nagle nadciągnęły chmury i zerwał sie mocny wiatr, co sprawiło że
fale też się wzmogły. W porcie czekaliśmy na decyzję czy wogóle
wypłyniemy, dlatego poszliśmy na skały sprawdzić panujące warunki.
Wtedy wiało MOCNO i fale były DUŻE. Około godzinę po tym
wypłynęliśmy. Od razu po wyjściu z portu wszyscy weszli w ślizg i
dosłownie w 10 minut dotarliśmy na linię startu. Trasa była bardzo
długa, a boje było słabo widać przez wysokie fale które z czasem stały
się tak ogromne że nie widziałam płynącego obok zawodnika. Pierwszy
wyścig ukończyłam na 11 miejscu a drugi na 9. Wiało mocne 6 Bf, a ja,
Maciek i Dan skończyliśmy wszystkie wyścigi na dobrych pozycjach ( reszta
wymiękła po pierwszym biegu ).
Ogólnie to wszyscy byli bardzo wytrwali nawet pani Basia która latała
po falach na pontonie z panem Arkiem. W porcie zjedliśmy obiadek-
spaghetti albo schabowy z puree. Wykończeni leżymy już w łóżkach i
jemy lody :-). 

