Wczoraj było bardzo chłodno i nie świeciło słońce. Wszyscy zeszli na wodę, ale po kolei zaczęli spływać do portu, bo było im zimno. Ja i Asia zostałyśmy tylko na wodzie. Mi też na początku było bardzo zimno, ale przepłynęłam dwa wyścigi i zrobiło mi się ciepło. Było około 60 łódek na wodzie. Ledwo co płynęłam, ale udało mi się dopłynąć do mety. W nagrodę pan Bogdan zabrał mnie i Asię na duże lody, które ledwo zjadłam.
Amelia Potejko

Przyjechaliśmy wieczorem w piątek. Następnego dnia wstaliśmy o 7 i poszliśmy na rozruch. O 8 pobiegliśmy na śniadanie, a następnie zeszliśmy na wodę. Na początku dość mocno wiało. Dużo ćwiczyliśmy. Po 17 zeszliśmy z wody, a następnie musieliśmy umyć łódki z soli. W niedzielę o 7 byliśmy w na Mszy Św. Kościele. I jak co dzień – rozruch, śniadanie, składanie żagli i woda. Mniej wiało niż w sobotę, ale było bardzo fajnie. Tutaj w Pucku jest ładnie i są ciekawe miejsca. Mam, nadzieję, że przez kolejne dni będzie wiało.
Amelka Dziąba









© 2026 Giżycka Grupa Regatowa | Delivered by UpwindMedia